PRZYSTANEK IKEA

Dobrze, że jest! Mali i ci więksi, zamożniejsi i ci biedni – wszyscy możemy tu zjeść! "Ikea" to skandynawska jadłodajnia, która codziennie skupia rzesze entuzjastów w swojej gastronomicznej przestrzeni. Ceny są na tyle niskie, że człowiek głodny czy nie to “wali” tam jak w dym i z zadowoleniem wręcz łyka najlepsze bo najtańsze w mieście hot dogi. Ja tam nie wiem, jeśli chodzi o bułkę ale parówa jest w nich wyśmienita – aromatyczna i sprężysta tak, że aż strzela przy pierwszym nagryzieniu.

Jednak"Ikea" to nie tylko buły ale izupy, mięsa, ryby, warzywa i frytki. Smak obiadu z przyzwoitej restauracji w cenie niekiedy niższej niż kawa z ciastkiem w niejednej popularnej kawiarni.

Jeśli o słodkim mowa to nie wolno zapomnieć o lodach, które oczywiście obok innych smacznych wypieków są jednak najbardziej popularne bo oblegane przez dzieci i dorosłych maszyny pracują dzień w dzień bez wytchnienia. Nie ma co się czepiać, bo choć zrobione z prochu to jednak koniec końców są niebywale mleczne. Kremowe w swej konsystencji, doskonale udają te podawane we włoskich lodziarniach.

Jeśli się już nabiegasz po tym sklepie i przepchniesz w dzikim tłumie “bohaterów w swoim domu” to nie wahaj się i jeśli tylko znajdziesz sobie jakieś miejsce, zrób sobie przystanek na tamtejsze jedzonko.