PRZEPIS NA FIT DRINA

Od razu zaznaczę, że go nie wymyśliłam – nie jestem, aż tak genialna a szkoda bo szczyciłabym się tym przepisem do końca życia…tak bo mój, nie mój fit drink jest doskonały! Ta mocna bomba witaminowa jest bardzo zdrowa i po prostu uzależnia.

Podstawę stanowi tu kiwi a towarzystwa dotrzymuje mu awokado. Owe dwa, zielone zjawiska idealnie pasują – jedno daje kwasku, drugie od siebie dokłada aksamitnej konsystencji. Kolejny, zielony składnik to mięta. Ona właściwie gra główne skrzypce jeśli chodzi o aromat.

Są wśród nas ci, którzy wypiją ten napój delektując się dziewiczym smakiem kosmatego owocu kiwi, inni chętnie dosłodzą. Skoro napój ma być zdrowy i fit to każdy wie, że nie wolno cukrem a miodzik załatwi nam problem. Dla obfitszych w kształtach nie więcej niż łyżka, reszta niech zaszaleje do smaku bo przecież w końcu raz się żyje. Dorzućmy jeszcze troszkę pietruszki czy odrobinkę świeżych liści szpinaku i dobową porcję witamin możemy odfajkować.

Pij go do obiadu, pij go w ciągu dnia a gdy dasz troszkę otrębów załatwi ci też śniadanie. Bądź pewna – nigdy się nim nie utuczysz ani nie przejesz, będziesz lekka i syta na długo bo przepis na fit drina podała ci właśnie zdrowa, fit dziewczyna…no i ciesz się wiosną!